Piłka jest okrągła, a hymnów jest pięć.

Ludowe powiedzenie mówi, że sport to zdrowie. Gdyby się jednak zastanowić głębiej, może się okazać, że sporo zdrowia może ten sport nas kosztować. I to nie tylko zawodników, którzy czasami ulegają kontuzjom. Przede wszystkim kibiców, którzy często nie mając realnego wpływu na wynik rozgrywek, angażują się emocjonalnie. I pewnie też zalewa ich krew, kiedy słyszą pomylony hymn, tak jak to miało miejsce we Francji.


W okresie rozgrywek piłkarskich częstym problemem organizatorów jest kolizja terminów. Z jednej strony wieczorna integracja z atrakcyjną gwiazdą, z drugiej - transmisja meczu. Ryzyko, że przy stolikach pojawiają się smartfony z otwartym streamingiem graniczy z pewnością. Może w takim razie nie warto udawać, że meczu nie ma, i trzeba pomyśleć, jak pogodzić sprzeczne interesy?


Udawanie, że „nic się nie stało” w ogóle nie jest dobrym pomysłem. Zewnętrzne okoliczności, takie jak mecze, wydarzenia na świecie, czy nieprzewidziane wypadki, będą zdarzać się zawsze. Planując scenariusz wieczoru najlepiej jest je więc wkalkulować, żeby uniknąć zaskoczenia. A jeśli danego wieczora nic niesłychanego się nie wydarzy, cóż.. Należy być podwójnie czujnym!


https://polskatimes.pl/skandal-we-francji-kibice-zamiast-hymnu-albanii-uslyszeli-hymn-andory/ar/c2-14407069

Czytaj także na LinkedIn.

0 wyświetlenia