Burza przewróciła scenę na "Święcie Pieroga" pod Przemyślem.

W miniony weekend pod Przemyślem na „Święcie Pieroga” powiało grozą. Trąba powietrzna zerwała scenę, przerywając festyn. Do planowanych koncertów nie doszło. Na szczęście obyło się bez ofiar.


Lata doświadczenia nauczyły mnie pokory wobec pogody. Wszystko poza nią da się zaplanować, ale wobec grymasów natury trzeba niestety schylić czoło. W naszym klimacie coraz częściej letni plener zakłóca nie tylko niegroźny, przelotny deszcz. Co wtedy robić? Na deszcz modne stają się zadaszenia w postaci namiotów, pod którymi mogą schować się uczestnicy eventu, albo dystrybucja na szeroką skalę poncz przeciwdeszczowych - z logo sponsora – oczywiście.



Z perspektywy prowadzącego natomiast, oprócz pogody ducha, dobrze uzbroić się w mikrofon nagłowny. Wolna ręka przydaje się na parasol. Jednak jak poradzić sobie z prawdziwą nawałnicą? To wiedzą tylko ci, którzy otworzyli skrzynkę mailową po urlopie.


(https://rzeszow.onet.pl/burza-przewrocila-scene-na-swiecie-pieroga-pod-przemyslem/7vn42gt)

Czytaj także na LinkedIn.

5 wyświetlenia